Strona główna
Interaktywny plan miastaNEW !!!
Kazimierz Dolny
Aktualności
Kronika wydarzeń
Muzea, galerie, artyści
Hotele, Pensjonaty
Restauracje, Bary, Puby
Trasy turystyczne
Historia, Zabytki
Miasta partnerskie
Urząd Miasta
Wieści z Gapiej Góry
Linki, sznurki, troczki..
Kazimierz - Notatnik
KazimierzDolny1 - noclegi
Kazimierz - w internecie
Portal Kazimierza Dolnego
Archiwum artykułów 2004
prowadzenie strony
i zdjęcia:
Stefan Kurzawiński


W KAZIMIERZU DOLNYM
Konrad Nawrocki

Album zawiera bogaty 
zbiór zdjęć starego Kazimierza
najwybitniejszych polskich
artystów fotografików


Leszek Długosz

© Copyright by
STUDIO Art & Design

NR1

LISTY SPOD STUDNI

Władysław Skoczylas
Przy studni
Powiększ obrazek!!! Nie wiem Bartku czy wiesz, że Martin Luter King każde swoje przemówienie rozpoczynał sławami "Miałem sen!". Kiedy zaproponowano mi napisanie małego felietonu do nowo powstającego BRULIONU KAZIMIERSKIEGO, byłem mile zaskoczony, po minucie zastanowienia, przyjąłem tę propozycję z niekłamanym zadowoleniem. Po chwili miałem gotowy tytuł "LISTY SPOD STUDNI". Pomysły i tematy cisnęły się same do głowy. Ale... zapomniałem o jednym, że niestety moja osoba nie jest mile widziana w "Kazimierskich Kręgach Opiniotwórczych" - zgromadzonych przy tak zwanych stolikach "Namaszczeniowych" lub jak kto woli "Nobilitacyjnych". Powstanie Kazimierskiej Konfraterni Sztuki, mój udział przy jej tworzeniu, nasze wspólne działania, ot choćby - sławne zimowe malowanie "Szekspira ..." jest powodem totalnej niechęci pewnej grupy ludzi do mojej osoby, a przy okazji do wszystkiego co łączy się z Konfraternią. Liczyłem jednak na powściągliwość i zrozumienie ze strony moich adwersarzy, pomyliłem się jednak sromotnie. Nie chcę powtarzać co jeden pan powiedział drugiemu panu o moim prawie do zamieszczenia czegoś w Brulionie. Dziwię się i nawey byłoby mi przykro, gdyby nie to co powiedział ktoś z towarzystwa o pewnym człowieku: "Ten Pan nie może mnie obrazić."
Sam widzisz Bartku, że Kazimierz jest piękny, wspaniały, pełen Wielkich Autorytetów moralnych i artystycznych ale już tylko w materiałach archiwalnych, które gromadzi Tadeusz Michalak - i chwała mu za to!
A jeszcze jedno, czy będziesz pisał do Brulionu?
Cezary Garbowicz
P.S. Po przeczytaniu tego listu, chyba już rozumiesz dlaczego użyłem słów Martina Lutera Kinga sławnego przywódcy ruchu antyrasistowskiego w USA
C.G.
Mieliśmy wątpliwości czy publikować ten list. Ponieważ sami prosiliśmy o jego napisanie, to teraz nie wypada zostawać cenzorem cudzej korespondencji. Jeżeli chodzi o sny, to sądzimy, że czasem tylko one są warte aby je pamiętać.
Redakcja
 
Drogi Cezary!
Jeżeli ma to być "list spod studni", to może warto kilka słów powiedzić o niej samej, tj. studni. A może przede wszystkim o tym, że pomijając inne elementy niezbędne do czerpania wody, ta w Kazimierzu ma cztery nogi. To na nich opiera się gontowy daszek i to one utrzymują całą konstrukcję w należytej równowadze. Tak samo krzesło, czy stół musi mieć cztery nogi. Takie są prawa fizyki. W swoim liście używasz terminu stolik "namaszczeniowy" lub "nobilitacyjny". Nie za bardzo wiem, co pod tymi nazwami się kryje, bo z tego co zdołałem zaobserwować wszystkie stoliki w Kazimierzu, pomijając te z parasolami na jednej nodze, mają na prawdę 4. nogi. Chyba że masz na myśli ten na dwóch nogach, który późną zimą, czy też wczesną wiosną tego roku wykręcił pirueta, uległ nieszczęśliwej wywrotce, sięgnął kazimierskiej kostki lub jak kto woli bruku i obecnie przebywa na przymusowym sklejaniu. Sam dobrze wiesz, co często widać w Kazimierzu, że nawet człowiekowi, mimo dużego wysiłku, ciężko jest nieraz utrzymać się na swoich dwóch długich kończynach i potrzebna jest pomoc tych krótszych. A co dopiero stół, czy stolik na dwóch nogach, temu zawsze niechybnie grozi wywrotka, chyba że podłoży się pod niego kilka pustaków. Natomiast w nawiązaniu do użytych przez Ciebie słów M. L. Kinga "Miałem sen ...", przytoczę Ci dialog, jaki ostatnio, w czasie trwania mojej wystawy, miał miejsce pod Twoją autorską galerią "Bohema":
- (...) Może tu wejdziemy?
- Nie, to żydowska galeria, oni tu mają swój klub i tu zbierają się. Bo wiesz co? "Bo ten BOHEM to był Żyd."

Cezar! Głowa do góry, nie poddawaj się. Wojciech Młynarski, w cięższych czasach śpiewał: "Róbmy swoje".
A co do namalowanego przez 16 Konfratrów Szekspira, Cyganki na Rynku powiedziały: CUDNY!
Bartłomiej Michałowski.

P.S. Panu Tadeuszowi Michalakowi i całemu zespołowi "BRULIONU KAZIMIERSKIEGO" gratuluję pomysłu i wysiłku włożonego przy powstaniu pierwszego numeru, aby były następne i jak najczęściej. B. M.

O ile pamiętamy, to wg praw fizyki i geometrii dobrze stojący stół zadawala się trzema nogami. Nie wiemy jednak, czy prawa te obowiązują stoliki "namaszczeniowe".
Redakcja