Strona główna
Interaktywny plan miastaNEW !!!
Kazimierz Dolny
Aktualności
Muzea, galerie, artyści
Hotele, Pensjonaty
Restauracje, Bary, Puby
Trasy turystyczne
Historia, Zabytki
Miasta partnerskie
Urząd Miasta
Wieści z Gapiej Góry
Linki, sznurki, troczki..
prowadzenie strony
i zdjęcia:
Stefan Kurzawiński


W KAZIMIERZU DOLNYM
Konrad Nawrocki

Album zawiera bogaty 
zbiór zdjęć starego Kazimierza
najwybitniejszych polskich
artystów fotografików


Leszek Długosz

© Copyright by
STUDIO Art & Design

NR1

WISŁA: SZALOM ASZ. Domek nad Wisłą.

foto: Edmund John
Powiększ obrazek!!! Samotnie, sam w sobie, stoi domek w dolinie nad brzegiem Wisły, między dwiema wysokiemi górami, które wybiegają daleko w świat. Zima. Świat boży spoczywa w głębokim śniegu. Niby w koszulę śmiertelną spowity stary obywatel, stoi nasz domek na wybrzeżu i wpatruje się w sąsiadkę, w zamarzniętą rzekę - i patrzy w nią dopóty, dopóki rzeka nie zbudzi się do nowego życia. Teraz jest umarła zmartwiała w powłoce lodowej i pokryta białym całunem. Kruki skaczą po niej i dziobami dziurawią gładką powierzchnię. Niekiedy człowiek przechodzi przez rzekę. Nogi jego zapadają w głęboki biały śnieg. Góry po obu stronach domu wyglądają jak dwa olbrzymie skrzydła orle albo jak dwie zamarzłe chmury. Niskie, śniegiem osypane, drzewka wznoszą się na zboczach górskich. Jedno całe w śnieg otulone, wdrapało się na sam szczyt i stoi tam samotne i spogląda dookoła na biały, zaśnieżony świat... Nad brzegiem rzeki, poniżej góry, stoi szereg drzew, śniegiem pokrytych, niby stróże w bieli, strzegący zwłok rzeki... W domku mieszka od lat rodzina, która żyje zupełnie samotnie i utrzymuje stosunki jedynie z sąsiadką swoją, rzeką. Domek nazywa się teraz "Domem Chaima przewoźnika", jak przed laty trzydziestu nazywał się "domem Mośka pzewoźnika" i jak może za lat dwadzieścia nazywać się będzie "domem Dawida pSamotnie, sam w sobie, stoi domek w dolinie nad
 
domek sam, rzeka i przezwisko "przewoźnik" pozostają te same. Przewoźnik obecny, Chaim, ma lat pięćdziesiąt, jest chudy i wysoki. Twarz ma wydłużoną, wydłużoną też białą brodę i wysokie, bruzdami zorane czoło. Chaim jest dzieckiem wody, wzrósł nad wodą i może los w wodzie grób mu przeznaczył - albo jeśli nie w wodzie samej to w jej pobliżu. A potem przyjdzie powódź, fala wydobędzie go z grobu i zabierze ze sobą do Gdańska, jak zabrała dziada i ojca jego... Nie wszystko-ż to jedno ostatecznie, czy kości człowiecze połączą się z ziemią czy też z wodą? Ziemia jest martwa, milczy i pozostaje zawsze na tem samem miejscu; woda płynie, śpieszy w świat, żyje przynajmniej... Spokrewniony z wodą jest już Chaim oddawna: woda musi coroku pochłonąć człowieka, a jego Mojszełe oddawna z wodą się zespolił. Gdy przewoźnik w szabas popołudniu drzemie na wybrzeżu a szum fali obija się o jego uszy, wówczas zdaje mu się, że to Mojszełe z towarzyszami swymi, falami, śpieszy, by go zbudzić. W lecie woda wyłącznie daje Chaimowi utrzymanie. Przez cały tydzień stoi z łodzią swoją na wodzie a żagiel jego zasłania obłokom ich odbicie się w toni. ...Szabas. Woda jest pobożna, święci szabas i dni świąteczne, spoczywa cicha, a fale całują się wzajemnie. Chaim siedzi z żoną przededrzwiami, on czyta "Poirek" a ona "Modlitewnik dla kobiet". Opowiadają falom o cudach bożych, a każda fala chwyta słówko i bieży w dal. W zimie rzeka pokryta jest lodem, a domek tonie w śniegu zasypany od góry do dołu. ... ..... CałoPć w wydaniu drukowanym Brulionu