Strona główna
Interaktywny plan miastaNEW !!!
Kazimierz Dolny
Aktualności
Kronika wydarzeń
Muzea, galerie, artyści
Hotele, Pensjonaty
Restauracje, Bary, Puby
Trasy turystyczne
Historia, Zabytki
Miasta partnerskie
Urząd Miasta
Wieści z Gapiej Góry
Linki, sznurki, troczki..
Kazimierz - Notatnik
KazimierzDolny1 - noclegi
Kazimierz - w internecie
Portal Kazimierza Dolnego
Archiwum artykułów 2004

prowadzenie strony
i zdjęcia:
Stefan Kurzawiński


W KAZIMIERZU DOLNYM
Konrad Nawrocki

Album zawiera bogaty 
zbiór zdjęć starego Kazimierza
najwybitniejszych polskich
artystów fotografików


Leszek Długosz

© Copyright by
STUDIO Art & Design

NR1

LISTY: JERZY WYCZESANY. Nieznany list Stanisława Szukalskiego do Antoniego Michalaka. Przyczynek do historii bohemy Kazimierza Dolnego.

Stanisław Szukalski
Projekt pomnika
Juliusza Słowackiego
Powiększ obrazek!!! Spośród niezwykle interesującego i różnorodnego zbioru korespondencji do Antoniego Michalaka, na który składają się listy malarzy, literatów i naukowców, wyróżnia się jedyny list Stanisława Szukalskiego (1893-1987). Ten rzeźbiarz, rysownik, grafik, trochę malarz i literat, twórca grupy artystycznej Szczep Rogate Serce - należał obok Witkacego do najpopularniejszych i najbardziej kontrowersyjnych postaci świata plastyki okresu międzywojennego. W wieku lat dwunastu wyjechał wraz z rodziną do Stanów Zjednoczonych, tam też kształcił się na Wydziale Rzeźby w chicagowskim Institute of Art. Lata 1910-1913 spędził natomiast w Krakowie, studiującw krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych w pracowniach Konstantego Laszczki i Jacka Malczewskiego. W 1913 r. przerwał studia i powrócił do Chicago. Później dzielił swe życie pomiędzy Polskę (Kraków, Warszawa, Katowice), Francję i Stany Zjednoczone, gdzie osiadł na stałe w 1939 r. Na emigracji nie zdobył wielkiego rozgłosu, choć wielu krytyków amerykańskich i zachodnioeuropejskich określało jego twórczość jako nieprzeciętną, odrębną, a nawet genialną. Holenderski tygodnik "Furore" w artykule "Pool en geniaal denker" porównał nawet Szukalskiego z Michałem Aniołem. Były jednak lata, kiedy biedował tak bardzo, że zjadał papier, by zaspokoić uczucie głodu. Wytrwał jednak w swych heroicznych wizjach i marzeniach do końca. Mimo niezaprzeczalnej genialności, w świadomości Polaków pozostał głównie jako fanatyczny wielbiciel prasłowiań szczyzny, wielki admirator marszałka Józefa Piłsudskiego, zdecydowany przeciwnik sztuki francuskiej oraz wieczny skandalista i wichrzyciel. 1 Adresatem listu Szukalskiego był Antoni Michalak (1902-1975) - malarz scen religijnych i portretów, rysownik, rzeźbiarz, konserwator, pedagog, kolekcjoner, członek ugrupowania Bractwo św. Łukasza oraz animator środowiska artystycznego Kazimierza nad Wisłą. Studia artystyczne odbywał w Chudożestwiennym Uczliszczu w Odessie (1915-1918) u Tita Dwornikowa, Andrieja Popowa, Krajniewa, Konstandiego i Marmone, a następnie w latach 1918-1919 w Klasie Rysunkowej w Warszawie u Jana Kausika i Miłosza Kotarbińskiego. Kolejnym etapem jego edukacji była od 1919 r. warszawska Szkoła Sztuk Pięknych, w której kształcił się u wspomnianego Kotarbińskiego, Adama Rychatarskiego, a później w latach 1923-1925 u Tadeusza Pruszkowskiego i Władysława Skoczylasa. Lata 1925-1926 spędził we Włoszech i Austrii oraz w Paryżu, gdzie poznał m.in. Józefa Pankiewicza, Eugeniusza Zaka, Tadeusza Makowskiego, Mojżesza Kislinga i Ferdynanda Legera. Po powrocie .....
 
Kraków, 29 września
... strasznie żałuję, że nie będę z Wami w Kazimierzu tego lata. Jak wspomniałem w pocztówce z Paryża, będę musiał być cały czas w Krakowie aż do wystawy, aby rozpakować rzeźby i poreperować je - gdyż przez parę lat były pod mostem Zygmuntowskim w wilgoci. Prosiłem, aby dano mi w Pałacu na Szczepańskim placu trzy sale, dano mi jedną, ale i to wystarczy - lecz teraz będę musiał sporo prac nie pokazać. 5 Jeżeliby któryś z Was zechciał u mnie na górze Wapiennej pracować i siedzieć przez zimę - lub paru - to możecie to natychmiast zrobić 6 - bo zdaje się, że państwo Klarnerowie 7 już się wyprowadzili. Lepiej, że tam ktoś mieszka niżeli ma dom pustką stać. Macie tam pracownię i pokoików sporo. "Koko" 8 wam tam przeszkadza, a ja nie mogłem słowa dotrzymać i przyjechać po niego. Możebyście go oddali mojemu stróżowi i powiedzieli, żeby mu ziemniaków nie dawał, lecz jakąś najtańszą kaszę a czasem ochłapki od rzeźnika - a ja będę mu miesięcznie za to płacił. Tylko niech nie da go sobie ukraść, gdyż będę żądał za to wielkiej sumy. Pisałem do mego przyjaciela w Chicago o książce Waszej 9 - jeszcze nie miałem odpowiedzi - choć nie chcę ich interesować jeszcze zanim moja będzie gotowa.10 Przypuszczam, że moja będzie najpóźniej w dwóch miesiącach, głównie więcej jestem zadowolony z przedmowy, niżeli z materiału reprodukowanego. Miałem możność skoczyć z obcasami w wiele rzeczy. Chciałbym wiedzieć, co jest posunięte w budowie pańskiego domu. W każdym razie wiosną będziemy widzieli najprzyjemniejszą część pracy - kończenie.11 Będzie trzeba umówić się i w razie potrzeby sygnalizować między sobą, skoro możemy wyraźnie widzieć nasze domowiska. Podobno profesor Pruszkowski 12 był w Krakowie podczas mojego pobytu w Paryżu - bardzo żałuję, że nie udało mi się z nim spotkać. Strasznie bym chciał, byście zaczęli ciążyć ku Krakowu - Was paru - trochę chłopaków Stryjeńskiego 13 - może Jastrzębowskiego 14 i ja, byśmy zrobili lawinę polskiej sztuki - jeden drugiego zachęcał, ganił za wady, doradzał, dyskutował, byśmy Kraków Polsce wrócili jako Piast sztuki i kultury. Fizycznie miasto jest najpiękniejszym, a zatem jako ludzie byśmy byli zadowoleni. Warszawa jest lepszym rynkiem zbytu - lecz dla ludzi bezwartościowych. Przybądźcie tutaj, a za wami przyjdą i obstalunki - tam gdzie my jesteśmy, tam jest centrum ziemi. Kraków jest małem miastem, a zatem nasze zbiorowisko będzie miało mniej świństw zorganizowanych do zwalczania i prędzej nadamy koloru miastu. Mam kilku upatrzonych ludzi, młodych i ideowych, którzy tutaj ściągną z zagranicy. Musimy o sobie wiedzieć jako rozsadników lepszego i rozsądnego prądu. Musimy inicjatywę w swoje ręce brać i nie prosić o zgodę starszych. Każde nowe pokolenie musi walkę wypowiadać swoim ojcom o przyszłość swoją, a zatem i naszej kultury. Musimy się skupiać, by pogłębić uczucia, które są motorem twórczości - Wy macie technikę malarską ..... Całość w wydaniu drukowanym Brulionu