Strona główna
Kazimierz Dolny
Aktualności
Kronika wydarzeń
Muzea, galerie, artyści
Hotele, Pensjonaty
Bary, Restauracje
Trasy turystyczne
Historia, Zabytki
Miasta partnerskie
Mapy, Sztychy, Ryciny
Urząd Miasta
Archiwum
Wieści z Gapiej Góry
Linki, sznurki, troczki..
prowadzenie strony
i zdjęcia:
Stefan Kurzawiński



W KAZIMIERZU DOLNYM
Konrad Nawrocki

Album zawiera bogaty 
zbiór zdjęć starego Kazimierza
najwybitniejszych polskich
artystów fotografików

Leszek Długosz

© Copyright by
STUDIO Art & Design


KSIĘGA I


JEREMI T. KRÓLIKOWSKI - rysunek i malarstwo - DOM MICHALAKÓW.
Fara w Kazimierzu Na wernisażu, który odbył się 17 lipca, we wprowadzeniu Tadeusz Michalak powiedział do licznie zgromadzonych gości m.innymi:"Jest to pierwsza wystawa Jeremiego Królikowskiego w Kazimierzu. A wiec chwila ważna zarówno dla miasta jak i dla autora. Wystawione prace powstały podczas jego licznych podróży. Jak z kartek kalendarza odczytać z nich można odczucia artysty, jego fascynacje i oczarowania. Każdy z nas zachwyca się kolorami zachodu słońca, ale trzeba i mistrzostwa i odwagi aby zachód słońca namalować. Dzięki prezentowanym pracom można rozkoszować się tą szczególną chwilą u schyłku dnia, kiedy niektóre fragmenty krajobrazu błyszczą i nabierają niecodziennego blasku. Kilkadziesiąt lat temu kazimierskie ścieżki przemierzał ojciec Jeremiego. Tak jak Jeremi, urzeczony urodą tego miejsca, tak jak Jeremi, utrwalający piękno widoków i zatrzymujący przemijające nastroje. Pamiętam, jak z moim ojcem oglądaliśmy wystawę seniora Królikowskiego w lubelskim Biurze Wystaw Artystycznych. Obecnie jest to już odległa przeszłość, ale przecież bez niej nie byłaby możliwa ta chwila. Tak jak dziś nie potrafimy przewidzieć przyszłych zdarzeń, w krórych będą uczestniczyły nasze dzieci, tak i wtedy obecny dzień ukryty był i nieprzewidywalny. To dla nas, bogatszych o dzisiejsze przeżycia, jest logiczny i oczywisty."     Tadeusz Michalak


Henryk Sawka "SAWKA WIĘKSZY NIŻ ŻYCIE"
Henryk Sawka, aktual-nie najpopularniejszy rysownik - satyryk. Publikujący przede wszystkim w tygodniku "Wprost", "Polityka" i licznych tytułach lokalnych. Zdobył wszystkie znaczące nagrody w polskiej satyrze rysunkowej; złoty medal w ramach dorocznego Satyrykonu w Legnicy i Złotą Szpilkę. Autor kilku książek, wielu wystaw. Karierę nowego Stańczyka Rzeczpospolitej rozpoczynał w połowie lat 80 - tych, wystawiając na festiwalu FAMA. Tam zauważony, został zaproszony do współpracy przez legendarny tygodnik ITD, w którym publikował aż do rozwiązania pisma. Laureat nagrody im. Stanisława Wyspiańskiego. / wg katalogu Lata Filmów /





Kwiaty RÓŻA POPEK - akwarele.
W domu Marii i Jerzego Kuncewiczów powszechnie zwanym KUNCEWICZÓWKĄ 17 lipca b.r. odbył sie wernisaż akwarel Róży Popek. Artyska - doktor psychologi, studiowała wychowanie plastyczne, pedagogikę i psychologię. Zajmuje sie psychologią rozwoju człowieka, uzdolnieniami twórczymi oraz terapią przez sztukę. Jest autorką ponad 60 rozpraw naukowych.Od wczesnej młodości uprawia malar-stwo /olej, akwarele/. Jest członkiem założycielem Polskiego Stowarzyszenia Edukacji Plastycznej, Członkiem Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych. Uczestniczyła w wielu wystawach zbiorowych w kraju i za granicą /Warszawa, Kraków, Lublin, Brześć, Hamburg, Kassel/. Miała wiele wystaw indywidualnych. Prace artystki znajdują sie w wielu kolekcjach w Polsce, Argentynie, Austrii, Białorusi, Francji, Grecji, Hiszpanii, Kanadzie, Meksyku, Niemczech, Rosji, Szwecji, i Szwajcarii. Wernisaż uświetnił, tym razem gościnnie, Leszek Długosz/zdjęcie obok/ który 10 lipca występował w Kuncewiczówce z recitalem pt "pieśni, piosenki, wiersze..."        S.K.




Ewa Sochacki i Mirosław Kozakiewicz EWA SOCHACKI - gościem Kazimierskiego Klubu Rotary.
Na spotkaniu, które odbyło sie 23 lipca b.r. w SARP-ie pani Ewa Sochacki - wydawca cenionego przez wielu czytelników miesięcznika DOM I WNĘTRZE podzieliła się z członkami klubu refleksjami na temat początków pisma, wysiłków związanych ze znalezieniem jego niepowtarzalnej formuły i utrzymaniem sie na rynku wydawniczym. Swój niewątpliwy sukces DOM I WNĘTRZE zawdzięcza w dużej mierze niezwykłej pasji wydawcy, by rozpoczęte dzieło kontynuować i doskonalić z myślą o rzeszy wiernych czytelników.
W trakcie spotkania pani Ewa Sochacki nie ukrywała swego zauroczenia Kazimierzem, obiecując w niedalekiej przyszłości ponowne spotkanie majace na celu zaprezentowanie naszego miasta na łamach pisma. Mamy nadzieję, że wyjdzie to na dobre obu stronom.     S.K.



Stanisław Popek POETYCKIE PASJE prof.dr hab.STANISŁAWA POPKA
Stanisław Popek jest jednym z tych, których czynna praca naukowa i dydaktyczna inspiruje do twórczej działalności w różnych dziedzinach sztuki. Bedąc profesorem w Instytucie Psychologii UMCS w Lublinie z jednej strony zajmuje sie psychologią różnic indywidualnych, psychologią twórczości, sztuki, zdolnościami i uzdolnieniami - z drugiej zaś jest malarzem i poetą. Wydane tomiki wierszy "Zegary czasu", "Ku brzegom Styksu", "Wenus leżąca", "Tryptyk z Michałem Aniołem", ugruntowały jego pozycję, owocując m. innymi wyborem na prezesa Okręgowego Związku Literatów w Lublinie.
Sympatykom swej twórczości 24 lipca b.r. w Kuncewiczówce przedstawił syntezę niedawno wydanej książki "Światło i barwa jako energia życia" oraz wiersze z najnowszego tomiku "Ptakom błękitnym".         S.K.


Wystawa Mariana Adamczyka - inaugurująca otwarcie galerii w Domu Dziennikarza
NOWA GALERIA W DOMU DZIENNIKARZA
Dom Dziennikarza, patron i mecenas wielu imprez, nareszcie będzie miał własną Galerię. Dyrektor Witold Mazurkiewicz myślał już o tym od dawna. W niedzielę 8 sierpnia 1999r. słowo stało się ciałem.
Na inaugurację zaproszony został warszawski artysta Marian Adamczyk, którego korzenie wywodzą się z tej ziemi. Urodził się i wychował w Karczmiskach nie opodal Kazimierza Dolnego. Studiował a warszawskiej Akademii Sztuk pięknych na Wydziale Malarstwa, w pracowniach profesorów Jana Cybisa i Stanisława Szczepańskiego. Dyplom z wróżnieniem otrzymał w 1964r. Oprócz udziału w wystawach zbiorowych miał kilkanaście prezentacji indywidualnych w kraju i jedną we Włoszech /Palermo/. W katalogu pisze o sobie; "Jako dziesięciolatek odkryłem w sobie pasję do przetwarzania tego, com widział na urodziwej ziemi lubelskiej. Nie miałem wtedy pojęcia o istnieniu tak pięknej i tak trudnej dziedziny, jaką jest sztuka" Wystawa bedzie czynna do 31 sierpnia '99.        S.K.


Agata Tuszyńska
SPOTKANIE AUTORSKIE AGATY TUSZYŃSKIEJ.Z okazji wydania nowej książki "Długie życie gorszycielki. Losy i świat Ireny Krzywickiej"- 14 sierpnia '99 w Kuncewiczówce Agata Tuszyńska mająca w dotychczasowym dorobku takie książki jak; "Rosjanie w Warszawie", "Singer, pejzaże pamięci", "Wyznania gorszycielki", przedstawiła historię swej znajomości z Ireną Krzywicką oraz powstania drugiej z kolei książki poświęconej tej niecodziennej postaci.
Agata Tuszyńska, zapytana o wrażenia ze spotkania, powiedziała m. innymi; "Miał dla mnie ogromne znaczenie również fakt, ż spotkanie odbyło sie w domu Marii Kuncewiczowej, którą poznałam jako osiemnastoletnia dziewczyna. Wydawała mi się wówczas niedostępną świątynią. Później zaczęłam tu bywać, poznałam ją bliżej, a teraz tu występuję, w roli pisarki - w domu pisarki. Zadałam więc sobie pytanie - co pani Maria by na to powiedziała? Czy według Niej, zdałam ten egzamin?...Byłam zaskoczona, że było tak wiele osób. To dobrze, bowiem spotkania z czytelnikami wzbogacają również autora. Zadawane pytania naprowadzają na nowe tropy, a równocześnie widzę, co ludzi interesuje. Mnie to jest potrzebne..."

Zofia Kucówna
ZOFIA KUCÓWNA - MONODRAM.
Jakkolwiek Zofia Kucówna wystapiła z okazji promocji książki Agaty Tuszyńskiej "Długie życie gorszycielki. Losy i świat Ireny Krzywickiej" - fragmenty książki w jej interpetacji, nabrały w pewnym sensie nowego znaczenia. Zaiste niewielu autorów ma szczęście, by ich teksty - spisane na kartkach papieru zyskały nowy wymiar. Tak było w tym przypadku. Kunszt aktorski Zofii Kucównej legł u podstaw sukcesu wieczoru autorskiego Agaty Tuszyńskiej w niemniejszym stopniu niż jej pisarstwo. Z wybranych fragmentów tekstu Zofia Kucówna używając, mogło by się wydawać, prostych środków wyrazu / mimika, gest, tonacja, tembre głosu, etc / - stworzyła monodram. Sprzyjała temu niewątpliwie kameralna atmosfera salonu Marii i Jerzego Kuncewiczów, w którym odbyło się spotkanie. S.K.