Strona główna
Kazimierz Dolny
Aktualności
Kronika wydarzeń
Muzea, galerie, artyści
Hotele, Pensjonaty
Bary, Restauracje
Trasy turystyczne
Historia, Zabytki
Miasta partnerskie
Mapy, Sztychy, Ryciny
Urząd Miasta
Archiwum
Wieści z Gapiej Góry
Linki, sznurki, troczki..
prowadzenie strony
i zdjęcia:
Stefan Kurzawiński



W KAZIMIERZU DOLNYM
Konrad Nawrocki

Album zawiera bogaty 
zbiór zdjęć starego Kazimierza
najwybitniejszych polskich
artystów fotografików

© Copyright by
STUDIO Art & Design


KSIĘGA II


WERNISAŻ WYSTAWY "MALARZE KAZIMIERZA - SALON LETNI '99" - GALERIA DZWONNICA.
Wernisaż W samo południe 15 sierpnia '99 odbyło się otwarcie zbiorowej wystawy p.t. "Malarze Kazimierza - Salon Letni '99". Wzięło w niej udział 35 artystów, z których każdy pokazał po dwie prace. Intencje inicjatora wystawy, którym jest Muzeum Nadwiślańskie , przedstawił jej komisarz Waldemar Odorowski w katalogu, pisząc m. inymi; "...Malarzy w Kazimierzu lub wokół niego jest nadal bardzo wielu. Czy istnieje jednak środowisko artystyczne? Środowisko to pojęcie bardzo nieostre, a tym samym pojemne. Czy udziałem w środowisku jest sama obecność, czy też udział w działaniach zbiorowych, zmierzających do współnie określonego celu? Czy istnieje malarstwo "kazimierskie", czy tylko twórczość malarzy związanych w taki czy inny sposób z Kazimierzem? Te i inne jeszcze pytania postawiło przed sobą Muzeum Nadwiślańskie .... z nadzieją, że Salon choć w części pomoże znaleźć na nie odpowiedzi.



POKAZ MALARSTWA W OGRODACH KRZYSZTOFA PRUSZKOWSKIEGO
W niedzielę 15 siepnia '99 w Kazimierzu ustanowiony został chyba rekord wernisaży. Wliczając nocny Franciszka Starowieyskiego, w sumie było cztery. Każdy wart uczestniczenia. Niestety praktycznie było to niemozliwe, a więc do domu Pruszkowskich dotarliśmy z pewnym opóźnieniem. Nie ma jednak tego złego - co by na dobre nie wyszło. Pozwoliło to bowiem nie tylko spokojnie zwiedzić wystawę, lecz również dowoli i w skupieniu nasycić się pieknym widokiem Kazimierza - i co ważne, porozmawiać z gospodarzem pokazu Krzysztofem Pruszkowskim, który wyjaśnił, że skoro zaistniała taka potrzeba - udostępnił piękną galerię w przyziemiu artystom chcącym zaprezentować swoje prace niezależnie od Salonu Letniego '99.
Ostatecznie w pokazie, przez jednych nazywanym Salonem "off", przez inych Salonem Odrzuconych, Salonem św. Łukasza /złośliwi mówili: Balon odrzuconych/ - wzięli udział zarówno artyści prezentujący swe prace w Dzwonnicy jak i ci, którzy nie uczestniczyli w tamtej wystawie.


WERNISAŻ WYSTAWY MARII URBAN - MIESZKOWSKIEJ - GALERIA CANALETTO. Maria Urban -  Mieszkowska Portret Matki Maria Urban - Mieszkowska urodziła sie w Siemierzu. Studia artystyczne odbyła w Wolnej Szkole Malarstwa i Rysunku w Lublinie. Członek ZPAP. Bierze czyny udział w licznych wystawach ogólno-polskich, okręgowych i zagranicznych. Oprócz malarstwa sztalugowego upra-wia malarstwo ścienne. Współpracuje z Wydawnictwem Lubelskim.
Prof. Tibor Csorba tak wyraził swoją opinię; "....Twórczość Marii Urban - Mieszkowskiej posiada wszelkie po temu walory, aby się stała bliska nam dzisiej-szym. Wiemy jak jest rzeczą niezwykłą wybrać spośród tysiąca jeden mikroświat, przysiądz mu wierność i ją dotrzymać w swym umiłowaniu".




SABINA UŚCIŃSKA - SIWCZUK "ARCHETYPY"
Śmiech potwora Artystka, absolwentka ASP w Warszawie, studiowała na Wydziale Grafiki w pracowni prof. H. Tomaszewskiego, aneks z malarstwa w pracowni J. Tchórzewskiego i ilustracji w pracowni J. Stannego. Nie każdy ma możność studiować pod kierunkiem tak wybitnych artystów - pedagogów, nie każdy też potrafi wyciągnąć z tego wnioski. Dyplom z wyróżnieniem świadczy, że Sabina Uścińska wzięła ze studiów to, co najlepsze.
Uprawia malarstwo /udział w ponad 80 wystawach zbiorowych w kraju i za granicą/ i ilustracje książkową /zilustrowała ponad 50 książek/. Prace z cyklu "Archetypy" - prezentowane w Kuncewiczówce, świadczą o niebywałej wrażliwości artystki w sposobie przelewania na papier tego co świadome i nieświadome, realne i zmyślone, w sumie tworząc metaforyczny obraz doznań i przemyśleń, odwołujący się do tezy Junga twierdzącego, że "....w naszych snach są ukryte archetypy czyli zbiorowa wiedza i kultura naszych przodków "    S.K.



"MODRZEJEWSKA" - w Kuncewiczówce
Tatiana Kołodziejska w roli Heleny Modrzejewskiej Lubuski Teatr im. L. Kruczkowskiego w Zielonej Górze pod dyrekcją i kierownictwem artystycznym Andrzeja Buck'a przywiózł do Kazimierza nie lada "rodzynek" jakim jest bez wątpienia monodram Kazimierza Brauna "Modrzejewska". Mogli się o tym przekonać widzowie zgromadzeni w Kuncewiczówce w sobotnie popołudnie 28 sierpnia b.r. Na szczególną uwagę zasługuje staranna reżyseria Waldemara Matuszewskiego oraz oszczędna w formie scenografia Ewy Strebejko. Natomiast znakomita kreacja i warunki sceniczne Tatiany Kołodziejskiej w pełni uwiarygodniły mit o legendarnej aktorce, jaką była Helena Modrzejewska.
Chcących bliżej poznać Lubuski Teatr - odsyłamy do jego strony internetowej http://www.zgora.pl/teatr    S.K.





KAZIMIERSKIE SPOTKANIA Z PIOSENKĄ.
V Kazimierskie Spotkania z Piosenką Studencką na Rynku Tegoroczne, piąte już z kolei Kazimierskie Spotkania z Piosenką Studencką nosiły tytuł; "Chce was ugościć pod swoim dachem". Na Dużym Rynku w niedzielę 29 sierpnia wystąpili laureaci przeglądów i festiwali piosenki studenckiej. Licznie zgromadzeni słuchacze, wszak do nich poza zebranymi wokół estrady, zaliczyć należy również siedzących w kawiarenkach i spacerujących po Rynku - mogli posłuchać dobrej muzyki i często zaskakująco dojrzałych tekstów. I pomyśleć tylko, że dzięki organizatorowi imprezy, którym był Kazimierski Ośrodek Kultury - na Rynku w Kazimierzu, można słuchać nie tylko muzyki peruwiańskiej.
Wystąpili: "Krążek" /Warszawa/ "Saskia" /Tarnowskie Góry/ Ula Kapała /Wrocław/ "Polonia" /Mysłowiec/ Sergiusz Stańczuk /Warszawa/ "Bez Cukru /Łódź/ Kasia Harczewska /Warszawa/ "Ostatnie Kuszenie Małgorzaty" /Pabianice/ "Przez Okno /Środa Wielkopolska/ oraz Daniel Gałązka /Mińsk Mazowiecki/. Do zobaczenia w przyszłym roku.


JOLANTA JAKIMA - ZEREK
Zaczarowany fortepian - W sobatę 4 września o godz. 17.00 w Kuncewiczówce odbył się wernisaż wystawy. W katalogu możemy przeczytać m. innymi: "Obrazy Jakimy - Zerek są oscentacyjnie estetyczne i nowoczesne. Aż dziw, że przy pomocy tak dwudziestowiecznych "technologii" wypromieniowują treści rezerwowane dla epok poprzedzających wynalazek pisma. Jednocześnie, jak obrazy fowistów, przesycone są oczywistą radością życia, czy też jakimś kallotropizmem. Próżno szukać w nich grozy tożsamej z demonicznością. Żadnej kosmogonii lub eschatologii, albo prób ustalenia plastycznego ekwiwalentu energii "wielkiego wybuchu". A przecież z jeszcze większą oscentacją uwidacznia się "precyzyjny" chaos tych bezbłędnie konstruowanych płócien. Funkcjonalnie preparowana forma tych obrazów dąży do jednego celu - stwarzać harmonię nieregularną". Jacek Kawałek