Strona główna
Kazimierz Dolny
Aktualności
Kronika wydarzeń
Galerie i wystawy
Hotele, Pensjonaty
Bary, Restauracje
Trasy turystyczne
Historia, Zabytki
Miasta partnerskie
Urząd Miasta
Archiwum
Linki, sznurki, troczki..

prowadzenie strony
i zdjęcia:
Stefan Kurzawiński










© Copyright by
STUDIO Art & Design


ARCHIWUM - KSIĘGA XIV




SARP - "Sen nocy letniej" Wiliama Szekspira - w reżyserii Anny Proszkowskiej.
Patio Domu Architekta nie po raz pierwszy sprawdza się jako scena teatralna. W niedzielny wieczór 6 sierpnia dyr. Teatru Ziemi Lubuskiej Andrzej Buck zaprezentował "Sen nocy letniej" Wiliama Szekspira w tłumaczeniu Stanisława Barańczaka. A oto wybrany fragment teskstu:
"Jeśli nasze zwiewne cienie
Budzą twe zniecierpliwienie,
Pomyśl, widzu, żeś spał chwilę,
Żeś te zjawy śnił - i tyle..."
    S.K.



KUNCEWICZÓWKA - Jerzy Gnatowski - akwarele
Z dwóch powodów był to niezwykły wernisaż. Pierwszy, bowiem Jerzy Gnatowski rzadko prezentuje swoje akwarele. Drugim powodem był fakt udostępnienia gościom wernisażu treści prywatnej korespondencji, jaką artysta utrzymywał z pisarką Marią Kuncewiczową. Listy odczytała pani Krystyna Kotowicz, czym dodała im dodatkowego ciepła.  S.K.



BOHEMA - Andrzej Jałowiński.
Andrzej Jałowiński artysta o niebanalnym stylu bycia, na wernisażu, który odbył się 5 sierpnia i tym razem zaskoczył widzów dając się poznać nie tylko jako malarz - lecz również jako fotografik uprawiający, co należy już dziś do rzadkości, fotografię czarno - białą. Malarstwo z fotografią znakomicie się uzupełniały, a dodatkowego kolorytu dodała, jak zwykle ciekawa forma jaką przybierają zwykle wernisaże w BOHEMIE S.K.



Daniel de Tramecourt.
Wernisaż, który odbył się 30 lipca w galerii BRAMA, był sporym zaskoczeniem w środowisku artystycznym Kazimierza, jako że Daniel de Tramecourt od ponad dwóch lat nie prezentował publicznie swego dorobku. Nic więc dziwnego, że wystawa spotkała się z dużm zainteresowaniem zarówno licznie przybyłych kolegów, jak i publiczności.
S.K.



JAN PESZEK - Scenariusz dla nieistniejącego,
lecz możliwego aktora instrumentalnego
W deszczową niedzielę 30 lipca publiczność, która przyszła na występ Jana Peszka, nie mogła się zorientować dlaczego mimo deszczu spektakl nie odbywa się, jak to zazwyczaj bywa - w salonie. Po chwili wszystko już było jasne. Ekspresyjny, dynamiczny sposób interpretacji sztuki Bogusława Schaeffera w wykonaniu Jana Peszka mógł być wykonany, jak się przekonali widzowie, jedynie w plenerze.
Tekst powstał 1963 roku, ale przed długie lata nie był wykonywany. pisząc "Scenariusz" i dopełniając go elementami dramaturgicznymi Schaeffer od razu myślał o wykonawcy; był nim Jan Peszek, który wykonuje go już kilkadziesiąt lat, a liczba spektakli przekroczyła tysiąc pięćset spektakli, na scenach całego świata.                  S.K.