Strona główna
Kazimierz Dolny
Aktualności
Kronika wydarzeń
Galerie i wystawy
Hotele, Pensjonaty
Bary, Restauracje
Trasy turystyczne
Historia, Zabytki
Miasta partnerskie
Urząd Miasta
Archiwum
Linki, sznurki, troczki..

prowadzenie strony
i zdjęcia:
Stefan Kurzawiński










© Copyright by
STUDIO Art & Design


ARCHIWUM - KSIĘGA XV




Kazimierski kundelek doczekał się pomnika.
Pomysł postawienia pomnika kundlelkowi kazimierskiemu pojawił się ok. 10 lat temu. Wiadomo, Kazimierz bez kundli na Rynku - to bez mała jak Paryż bez kloszardów. A więc stało sie. Na zlecenie Fundacji X-ciu Muz Bogdan Markowski zrealizował rzeźbę - dzieląc opiniotwórcze środowisko Kazimierza, jak to zwykle bywa, na dwa obozy - za, a nawet przeciw. Piesek wolał więc na wszelki wypadek usadowić sie na swoim miejscu już w piątek - chociaż oficjalne odsłonięcie nastąpi dopiero w niedzielę 17 września o godz. 12.00.
W niedzielę jak wiadomo, pogoda byla "pod psem" - trudno więc o wybór bardziej stosownego momentu na tę uroczystą chwilę. Otwarcia dokonał Waldemar Odorowski przypominając równocześnie ideę i genezę powstania pomnika. Zbigniew Szczepanek przedstawił rodowód "bohatera", który się wywodzi, jakżeby inaczej, z czasów Kazimierza Wielkiego. Ponieważ zarówno autor rzeźby Bogdan Markowski, jak i obecny właściciel pierwowzoru, czyli psa Werniksa, malarz Zbigniew Szczepanek pracowali niegdyś na morzu - odsłonięcie odbyło się na podobieństwo chrztu statku. Przez rozbicie buteleczki trunku o cokół. W imieniu autora piesek otrzymał również pęto kiełbasy, a co bardziej troskliwi trzymali nad nim parasole. Ponieważ "Matki" zabrakło - w roli "Ojca Chrzestnego" - nie mylić z filmem F. Coppoli - wystapił Józef Miłosz. S.K.


Muzeum Nadwiślańskie odzyskało skradziony obraz.
W roku 1982 Muzeum Nadwiślańskie zakupiło w Desie "Portret młodego Żyda" z 1880 r. pędzla wybitnego malarza Leopolda Horowitza. Niestety, dwa lata później obraz ten malowany na desce (17.1x9.9 cm) został skradziony. Po sześciu latach został spostrzeżony przez pracowników Muzeum w katalogu Domu Aukcyjnego "Rempeks" - co pozwoliło skradziony obraz odzyskać.
Leopold Horowitz (1839 - 1917) urodził się na Słowacji. Początkowo studiował w Akademii Sztuk Pięknych w Wiedniu. W 1860 r. zamieszkał w Warszawie, po czym ponownie studiował w Wiedniu i Paryżu. Uważany powszechnie za jednego z najlepszych portrecistów swojej epoki, malował głównie arystokrację i burżuazję. Był nadwornym malarzem cesarza Franciszka Józefa. Jego znakomite portrety Konstantego i Anieli Zamoyskich znajdują się w zbiorach Muzeum Zamoyskich w Kozłówce. Dzięki uprzejmości dyrektora Krzysztofa Kornackiego, możemy je również zaprezentować. S.K.





1 TVP S.A. Zawsze po 21 - "Racjonalizator".
Nie zawsze po 21 życie w Kazimierzu zamiera. Tym razem stało się tak wskutek programu Krystiana Przysieckiego, o którym w miasteczku było głośno na długo przed emisją. Po wysłuchaniu seminarium z zakresu statystyki - dalej nie wiemy, pocośmy jedli tę żabę.


"Wesołe miasteczko" ?
Jak donoszą źródła dobrze poinformowane w czwartek 7 września na Rynku Głównym w Kazimierzu odbyła się udana impreza związana z "Biegiem od źródeł do ujścia Wisły" wpisana w obchodzone uroczyście "Dni Wisły". To co działo się ok. 19.30 przypominało już jednak horror. Porozstawiane w nieładzie jarmarczne namioty, zawinięta szmatami zabytkowa studnia i dyskoteka z ryczącymi kilkuset watowymi kolumnami - wszystko dla parudziesięciu nieletnich dzieciaków. Zastanawiać się można; czy szacowni skądinąd sponsorzy jak SAMSUNG czy DODONI wiedzą do końca na co są przeznaczane ich pieniądze i jakie wspomnienie pozostawią po sobie w oczach (i oczywiście uszach) mieszkańców. Zastanowić sie natomiast powinno; czy Kazimierz Dolny musi kupczyć swymi wdziękami jak tania dziewka ? S.K.