Strona główna
Kazimierz Dolny
Aktualności
Kronika wydarzeń
Muzea i Galerie
Hotele, Pensjonaty
Bary, Restauracje
Trasy turystyczne
Historia, Zabytki
Miasta partnerskie
Mapy, Sztychy, Ryciny
Urząd Miasta
Archiwum
Wieści z Gapiej Góry
Linki, sznurki, troczki..
prowadzenie strony
i zdjęcia:
Stefan Kurzawiński



W KAZIMIERZU DOLNYM
Konrad Nawrocki

Album zawiera bogaty 
zbiór zdjęć starego Kazimierza
najwybitniejszych polskich
artystów fotografików

© Copyright by
STUDIO Art & Design


KSIĘGA XDVI


AGNIESZKA MICHALSKA - MALARSTWO.
Agnieszka Michalska jest absolwentką Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych w Zamościu, ze specjalnością konserwacji rzeźby i detalu architektonicznego. W folderze wystawy art. plastyk Krzysztof Michalski - tak charakteryzuje twórczość swej żony: " ... To malarstwo w pełni oddaje osbowość artystki. Tak jak ona, jest subtelne, wrażliwe i nastrojowe. Jest delikatne, a jednocześnie mocne i stanowcze tam, gdzie jest to uzasadnione." Obecna wystawa jest debiutem artystki. Wernisaż odbył się 10 maja 2003r. w galerii "Skrzydło Anioła" przy ul. Lubelskiej 7.

TADEUSZ SUMIŃSKI - "CZARNO - BIAŁE I W KOLORZE".
W piątek 9 maja 2003r. w Kazimierskim Ośrodku Kultury odbył się wernisaż wystawy fotografii Tadeusza Sumińskiego "Czarno - białe, czy w kolorze" Autor, członek ZPAF od 1958 r. Uczestnik Powstania Warszawskiego, żołnierz legendarnego baonu "Zośka". Mówi o sobie: "Byłem fotoreporterem, a nawet fotografem mody, ale w mojej działalności fotograficznej jedynym konsekwentnym zjawiskiem jest wierność ulubionemu tematowi, jakim jest krajobraz". Wśród gości towarzyszących artyście, ku miłemu zaskoczeniu uczestników wernisażu, znalazła się laureatka literackiej nagrody Nobla - Wisława Szymborska, podkreślająca prywatny, przyjacielski charakter swojej wizyty.

WOJCIECH OBTUŁOWICZ.
Coroczne majowe pokazy w Domu Architekta prezentujące osiągnięcia wybitnych polskich architektów mają już bogatą tradycję. W tym roku z okazji przyznania "Honorowej Nagrody SARP 2000", swój dorobek prezentował Wojciech Obtułowicz. Spośród znanych realizacji autora można wymienić: Pawilon Polski na Światowej Wystawie EXPO 2000 w Hanowerze, budynek mieszkalny przy ul. Legionów Piłsudskiego w Krakowie, Sąd Okręgowy w Krakowie, Nowy Stadion Wisły w Krakowie jak też rezydencje mieszkalne.

WALDEMAR ŚWIERZY - PLAKATY
Waldemar Świerzy urodził się w 1931 roku w Katowicach. Ukończył katowicką filię ASP w Krakowie - dyplom w 1952 roku. Jest laureatem licznych konkursów zarówno krajowych jak i międzynarodowych, posiada bogaty dorobek artystyczny w dziedzinie grafiki projektowej, ilustracji książkowej, scenografii, wystawiennictwa i plakatu. Waldemar Świerzy należy bez wątpienia do najwybitniejszych twórców plakatu, wpisując się do grona tych, którzy stworzyli znaną i cenioną na całym świecie Polską Szkołę Plakatu. Wystawa w Galeri Letniej zdaje się być ukoronowaniem twórczości artysty, zdumiewającego nie tylko wizją artystyczną, lecz również perfekcyjnym opanowaniem warsztatu.

ROZMOWA Z WALDEMAREM ŚWIERZYM.

Grzegorz Józefczuk, Stefan Kurzawiński:
Kiedy zaczęłą się pana życiowa przygoda z plakatem?

- Waldemar Świerzy: Jak każdy, chciałem zostać artystą. Wtedy ulice były pełne plakatów. Na praktyki dyplomowe w 1951 roku pojechałem do Gdańska, do drukarni, i tam z przyjacielem w nocy uruchomilismy pięciokolorową maszynę ofsetową robiąc różne eksperymenty. Kiedy zrobiłem pierwszy plakat - o turystyce rowerowej, wsiadłem do autobusu, który jeździł wokół centrum Warszawy, sprawdzić, jak reagują ludzie, czy padają na kolana.
Pana plakaty wciąż tkwią w pamięci, nie szkodzi im upływ czasu.
- Sam jestem zdziwiony, że tak długo żyją. Bo plakat dłużej się rodzi niż zyje. Powstaje przez dwa tygodnie, wisi dwa dni. Plakatu nie można schować do szuflady, kiedy się nie udał. Zawsze dbałem, aby plakat był widoczny. Robienie plakatów to jest rywalizacja, aby być widzianym. Jest taka anegdota: że ktoś poszedł do kina, bo zobaczł plakat i potem mówi: plakat jest świetny, film to chała. Plakat nie występuje w żadnym chórze. Musi najpierw walczyć o siebie, potem o to, co przedstawia. Teraz w Las Vegas powtarzają moją serię plakatów muzycznych sprzed 20-30 lat. Kiedyś pomyślałem, że jazzmanom należy się pomnik, choćby papierowy. Przecież najbardziej znanym na świecie pomnik jest ten Waszyngtona - na banknocie jednodolarowym.
Plakat, szczególnie filmowy, zanika, wypiera go holywoodzka sztampa.
- Ja mówię: został zamordowany przez produkcję filmową. Obecnie kupując film dystrybutor musi kupić też określony sposób jego reklamowania. Ale, na szczęście, mam robotę i robię to, co chcę..
Jest pan współtwórcą polskiej szkoły plakatu...
- Polska szkoła plakatu powstała... w Niemczech. Bo to w Niemczech tak napisano: polska szkoła. U nas plakat jest dysvypliną, uczą go na studiach, tam zaś - w studiach reklamy, dlatego tam trudno mówić o szkole.

Grzegorz Józefczuk, Stefan Kurzawiński - Gazeta w Lublinie